„bynajmniej nie powodowani rygorami pruderyjnego savoir vivreu. Musieli wiedzieć swoje. Bo też to, co zaistniało miedzy żoną króla francuskiego, Anną Austriaczką, a angielskim dandysem, Jerzym Villiers, księciem Buckingham miało charakter wyzywającej demonstracji miłosnej, a nawet skandalu, trąciło teatralną pozą i szeleściło fałszem.
To literatura uczyniła z nich później parę nieszczęśliwych kochanków, prześladowanych przez los i takie monstra jak Richelicu i Ludwik XIII. Głównym animatorem tej miłosnej legendy stał się Aleksander Dumas, którego relacja dzięki poczytności „Trzech muszkieterów" zaciążyła nad prawdą historyczną. Przypomnijmy zatem chociażby pobieżnie, jak ten literacki przechera bawił się naszymi uczuciami.
W jego znanej powieści historycznej cytowanej tutaj w tłumaczeniu Joanny Guze Anna Austriaczka uchodzi za uosobienie cnót nad cnotami i za istotę głęboko nieszczęśliwą „opuszczona przez króla, śledzona przez, kardynała, zdradzana przez wszystkich". Na pytanie przyciężko myślącego Atosa, dlaczego królowa Francji kocha akurat tych, których on i większość Francuzów nienawidzi, czyli Hiszpanów i Anglików, rezolutny dArtagnan odpowiada „Hiszpania jest jej ojczyzną i nic dziwnego, że kocha Hiszpanów, są dziećmi tej samej ziemi. Jeśli chodzi o drugi zarzut, słyszałem, że kocha nie Anglików, lecz jednego Anglika". Oczywiście tym wybranym, tym obdarzonym wzniosłym uczuciem jest“(9)
<<<< Tworzenie obrazu wideo
| 4IV koalicja 18061807 Szczyt >>>>